Opony ucierpiały w starciu
Niesamowite rzeczy czyhają na naszych drogach. Okazuję się, że fura może zostać ostrzelana! Nie wiesz kiedy i przez kogo! Uważaj gdzie parkujesz, bo gdy wrócisz może okazać się tak jak w moim przypadku, że masz dziurawe opony.
Siemanko, chciałem opowiedzieć wam pewną opowieść . Otóż ostatnimi czasy miałem spore problemy z gumami. Trwało to przez jakieś dwa dni. Co wsiadłem do samochodu, miałem wrażenie, że ściąga mnie w prawą stronę i uciekało trochę powietrza, ale w bardzo długim czasie.
Zmieniłem wentyl, oponiarz wykluczył wypaczenie felgi; myślałem, że wszystko będzie już gites. Niestety po krótkim czasie ponownie zaczęło ulatywać powietrze.
O co kaman?- zacząłem niespokojnie się zastanawiać, przecież ledwo co kupiłem nowe opony. Niczym ich chyba nie przebiłem, bo przecież nie doczekałem się papcia.
Dopiero dziś mój brajdak zajrzał tam dokładniej i okazało się, że moje nowiuśkie opony zimowe są przedziurawione..... śrutem! Tkwiły w nich trzy ołowiane naboje o średnicy mniej więcej dwóch centymetrów. Ktoś w mój samochód strzelał! Czy zdarzyło Ci się kiedyś coś takiego? Czy powinienem zgłosić ten problem glinom? Nie wiem, co z tym dalej. Trochę boję się teraz o moje byt. Czytałem w gazecie o ludziach strzelających dla sportu z balkoniku do przejeżdżających samochodów. Może o to tylko chodziło. Proszę was o opinie. Poradźcie mi, co z tym dalej począć.
Tagi: opony felgi opony zimowe opony na zimę wymiana opon zakup opon
Artykuły o podobnej tematyce:
Ostrożnie na osiedlowych ulicach
Aktywność robotów sieciowych: Google: 52, MSN: 2, Yahoo: 27